No i nadeszły najpiękniejsze święta - Boże Narodzenie. Czas spotkań z najbliższymi, wspólne rozmowy przy stole. Czas radości, odpoczynku, beztroski ale też czas zadumy i refleksji.
Ja również życzę aby te Święta Bożego Narodzenia upłyneły Wam wśród bliskich, przy staropolskich kolędach i zapachu świerkowej gałązki.
angel de la guarda
sobota, 25 grudnia 2010
środa, 22 grudnia 2010
Ahoj przygodo!
Dzisiaj postanowiłam w końcu coś dodać. Nie ukrywam, że mineło trochę czasu od założenia bloga ale ciągle ścigam się z czasem, którego tak mi brakuje. Czasami bardzo chętnie dokupiłabym bonusowy pakiet 24h.
Ale koniec narzekania! Zakasam rękawy i obiecuje sobie, że częściej będe tutaj zaglądać. Tak więc...ahoj przygodo! ;)
Witam w swoich skromnych progach!
Z racji,że zbliżają się najbardziej magiczne święta wielu z Was już od dawna przystraja swoje domy. "Anonimowo" obserwuję jak na blogach powstaje mnóstwo pięknych, świątecznych inspiracji, którymi nie mogę nacieszyć swoich oczu. Czasami wystarczy podpowiedź, mały drobiazg, by wyzwolić naszą wyobraźnie.
Dekorowanie domu jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych części przygotowań do świąt.
U mnie również skromnie zawisły na lampie anielskie skrzydła...
i przyfrunął na pianino biały ptaszek...
A tak na koniec ... cieszę się, że przełamałam pierwsze lody i zrobiłam milowy krok do wirtualnego świata.
Mam nadzieję,że każdy kto zawita do mnie pierwszy raz postanowi odwiedzić mnie po raz kolejny :)
Ale koniec narzekania! Zakasam rękawy i obiecuje sobie, że częściej będe tutaj zaglądać. Tak więc...ahoj przygodo! ;)
Witam w swoich skromnych progach!
Z racji,że zbliżają się najbardziej magiczne święta wielu z Was już od dawna przystraja swoje domy. "Anonimowo" obserwuję jak na blogach powstaje mnóstwo pięknych, świątecznych inspiracji, którymi nie mogę nacieszyć swoich oczu. Czasami wystarczy podpowiedź, mały drobiazg, by wyzwolić naszą wyobraźnie.
Dekorowanie domu jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych części przygotowań do świąt.
U mnie również skromnie zawisły na lampie anielskie skrzydła...
i przyfrunął na pianino biały ptaszek...
A tak na koniec ... cieszę się, że przełamałam pierwsze lody i zrobiłam milowy krok do wirtualnego świata.
Mam nadzieję,że każdy kto zawita do mnie pierwszy raz postanowi odwiedzić mnie po raz kolejny :)
wtorek, 5 października 2010
Jestem
Chyba na samym początku wypada się przedstawić. No właśnie...
Jestem zodiakalną wagą, taniec to moja miłość, uwielbiam rzeczy z "duszą", lubię piękno i pięknem się otaczać. Lubię zapach porannej kawy i smak mlecznej czekolady.
Lubię siebie taką, jaka jestem. Na imię mam Natalia :)
Jestem zodiakalną wagą, taniec to moja miłość, uwielbiam rzeczy z "duszą", lubię piękno i pięknem się otaczać. Lubię zapach porannej kawy i smak mlecznej czekolady.
Lubię siebie taką, jaka jestem. Na imię mam Natalia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)